Często, kiedy szukamy dobrej kancelarii prawniczej nie uzyskujemy takiej porady, na jaką liczyliśmy. Nie zawsze bowiem przyjmuje nas radca prawny lub adwokat. Niekiedy robią to jego pracownicy – praktykanci”, czyli aplikanci przygotowujący się do zawodu. Co to oznacza? Że mamy do czynienia z ludźmi z nijakim doświadczeniem i zapleczem prawniczym. Często się zdarza tak, że te osoby nie tylko nie wiedza wszystkiego, ale nawet mylą siew dość łatwych kwestiach prawnych. Niestety zmienić się tego nie da, wiele zależy tutaj od samego właściciela kancelarii i faktu, czy radca prawny będzie chciał nam poświęcić czas, bo zależy mu na renomie, czy pracę zrzuci na aplikanta myśląc tylko o łatwym na nas zarobku.
Radca prawny to specyficzny człowiek. Niekiedy oddany sprawom, jakich się podejmuje, innym znów razem wywyższający się człowiek, który jest zadufany w sobie. Na to nie ma rady, to dość elitarny zawód i chcąc korzystać z usług kancelarii musimy się przygotować na to, że możemy zostać różnie potraktowani. Najlepiej jest być trochę pewnym siebie i żądać fachowości. Jeśli radca prawny nie będzie chciał nas przyjąć osobiście, ale postawi przed nami aplikanta, to po prostu zrezygnujmy z usług takiej kancelarii i poszukamy poważniejszych prawników. Na pewno się uda znaleźć kogoś, kto poważniej podchodzi do naszych problemów. A taki – poważny – radca prawny to skarb. Wtedy będziemy mogli być pewni, że jako pełnomocnik dołoży wszelkich starań, by zakończyć naszą sprawę sukcesem.